T^L
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Chłop będzie biegał, tylko jeszcze ktoś z przudy być musi, a kontry Barcy nie istnieją.
0
Piłkarzy traci się przez $$$. Przykłąd Neya pokazuje ile to znaczy. Po kolei, najpierw wałki z tranferem do Barcy, kłopoty podatkowe i rozliczeniowe z klubem w Brazylii, kłopoty podatkowe w Hiszpanii, przenosiny, żeby odrobić straty z nawiązką. Messi, ciągłe problemy z fiskusem, jeżeli wybrałby kierunek z plotek, to uzyska jasny, łątwy do obejścia system podatkowy GB. W podobnym tonie wypowiada się także Ronaldo. Piłkarze to maszyny do zarabiania kasy, nie tylko dla siebie, ale dla całej armii ludzi, gdzie dla większości z nich jedynym wyznacznikiem lojalności są włąśnie $$$.
Pytanie tylko, czy faktycznie kluby będą traciły, jeżeli piłakrze będa odchodzić z klubów, szczogólni ci, którzy mają ogromny wpływ nie tylko na grę, ale przede wszystkim politykę klubu. Czy Barca, która przestanie być szantażowana przez Messiego nie odżyje w innym składzie? Przykład Dembele pokazuje, jak piłkarze traktują pracodawców i jak bardzo mają w dupie to kto im płaci. Chodzi tylko o to, ktoi zapłaci najwięcej ( w danej chwili).
Kiedyś o piłkarzach mówiło się, że z niewolnika nie ma pracownika, dziś niewolnikami stają się kluby.
2
Problem w tym, że wygląda na to, że te alternatywy na ten okres transferowy to właśnie Dembele i Coutinho, także Barcelona w letnim okienku jest w czarnej (_*_). Skoro deklarowano przed okienkiem, że jest +/- 50 milionów na transfery, to znaczy, że nie było w planach transferów z najwyższej półki, a to znaczy ni mniej ni więcej tylko to, że klub nie utrzymuje kontaktów biznesowych z menadżerami i nie ma z kim o czym rozmawiać. Ostatnie ruchy to tylko gaszenie pożaru i nic więcej.
1
To by się akurat idealnie wpisało w ostatnie poczynania :)
0
Jedyne pozytywne to to, że każdy członek zarządu i sztabu Barcelony mówi dokładnie to samo. Znaczy, że wersja jest ustalona i każdy nauczył się swojej roli. Inna sprawa jaką wartość mają te słowa. Dla mnie mówi się ciągle o 2 nazwiskach trudnych do wyjęcia, a to może oznaczac, że jeżeli oni mają odrobinę rozumu w głowach pracują nad czymś spektakularnym, żeby ugasić gorące głowy kibiców.
0
Prawda taka, że nikt nie spodziewał się takiego skoku na kasę. 222 miliony to jednak spora przebitka w stosunku do drugiego najdroższego w historii transferu. Jedyna nauka z tego jest taka, że kończy się czas wpisania kwoty odstępnego w kontrakty bo nie ma takie kwoty, której ktoś nie wyjmie i nie będzie chciał kogoś kupić. Do niedawna takie klauzule miały chronić interes klubu, obecnie to zabezpieczenie przestało istnieć.
Drugim dnem takiego postępowania jest psucie rynku. Dziś już za młodzika, który jeszcze nic nie strzelił ba nawet nie kopnął piłki prosto płaci siępo kiladziesiąt milionów bo ktoś uznał, że chłop rokuje nadzieje. Byle kopacz będzie kosztował 50 i więcej milionów. Balon kiedyś pęknie, ale do tego momentu będzie dramatycznie. Ligi takie jak niemiecka z ich myśleniem budżetowym stracą na ważności.
0
Kontuzja Messiego (tfu tfu) powiedzmy 3 miesiące i sraczka murowana.
0
Na każdym rynku jest "promocja". Zobacz w Polsce, jak kupuje Nieciecza to ma cedny w normie, ale ten sam zawodnik oferowany Legii ma cene x 10. To samo jest na świecie, przy obecnym relacjach na linii PSG - Barca nie ma cen za jakie oni by chcieli coś sprzedać, co nie zmieni faktu, że innym dadzą za darmo.
1
natępnym razem zrób to przez proxy, będzie wiarygodniej :)
0
A dla mnie świadczy to o tym, że zawodnicy wchodza w cudze buty. Kopacze są od trenowania i grania. Oni mają wykonywac jak najlepiej swój zawód, a nie dyskutowac kto ma być w zespole. Patrząc realnie cała grupa jest lekko mówiąc pod formą na starcie sezonu, ciekawe czemu nie mają tak wiele do powiedzenia na ten temat.
Jako kibic mogę czuć sie niezadowolony z poczynań zarządu klubu, ale ja jestem obserwatorem, mnie nie płaci się za to, ba to ja płacę, żeby ich oglądać. Podział ról jest jasny w każdej firmie i jeżeli te role zaczynają wchodzić sobie w kompetencje to nic z tego nie będzie.
0
Akurat Griezmann to jest koleś potrafiący kopać piłkę na kilku pozycjach z przodu. Pomijając, że jako środkowy gra super, to potrafi dograć, zastawić, minąć. Dla mnie przy idei cofnięcia Messiego do pomocy byłby to zakup idealny.
0
Jakie znaczenie miałaby klauzula wyższa? Ci ludzie nie znają wartości pieniądza, jeżeli coś chcą to kupują i tyle. Ilośc zielonkawych papierków znaczy tyle co rozwijana rolka w WC. Licząc wprost zakup Neya przekroczył grubo 500 milionów, gdyby było trzeba daliby 2 x tyle. Historia zatacza koło, Barca kiedyś wyciągnęła z PSG Ronaldinho, teraz robiła zakusy na Verattiego to szejkowie pogrozili palcem kupując sobie dla jaj Neya.
0
DObrze, że nie poruszyłeś jeszcze zawodników z lat 50. Popatrz sobie kto dziś kosztuje około 40 milionów dla Barcelony z workiem kasy, a dopiero potem się spinaj. W ostatnicj 5 latach ceny zawodników są windowane do niesamowitych wartości. Z jednej strony szkoda 40 milionów na faceta , który ma być pewnie zmiennikiem, a jest wielkim pracusiem, a z drugiej nie szkoda 130 milionów na Dembele, kolesia, który zagrał 1 dobry sezon w klubie z topu i nie wiadomo czy potrafi go ponowić.
Nie jestem piewcą Paulinho i jego transferu, ale wiem, że zarząd nie był przygotowany na posypadnie się składu. Szukano Brazylijczyków dla Neya, żeby chłop się nie czuł samotny, tyle, że ten ma nowych kolegów.
Patrząc na pierwszy skład Barcy to jeszcze jako tako to wygląda, tylko ławka jest uboga jak cholera. Dlatego Paulinho może się przydać, tym bardziej, że Busquets młodszy tez nie będzie, a jak pokazuje życie kontuzje go nie omijają.
0
Jedyna niegospodarność to brak opcji. Paulinho był najłatwiejszy do wyjęcia za rozsądne pieniądze. Pamiętac trzeba, że o nim mówiło się jeszcze przed Neymarem i 222 milionami.
1
A to, że Barca nie miała planu na wypadek odejścia jeden ze swoich gwiazd to już są jaja jak berety. Klub z topu powinien mieć przygotowane kilkadziesiąt nazwisk ludzi, z którymi się kontaktowano w przypadku potencjalnego transferu. Teraz widać, że to co się dzieje to łapanka, a inne kluby to wiedzą i krzyczą tyle $$$ ile chcą.
1
Głos rozsądku w całym tym potoku hejtu. Facet nie jest wybitny, ale trafiłeś w punkt, nie ma w Barcelonie zawodnika silnego. Busi mimo, że chłop wysoki nie potrafi się odpowiednio zastawić ani przepchnąć przeciwnika, a tu jest ktoś kto nie boi się starć fizycznych. Przy dzisiejszych cenach nawet te 40 milionów nie wygląda tak źle.
1
CIty poza zakupami pozbywa się piłkarzy, nie zmienia to oczywiście faktu, że jadą po bandzie. Prawda taka, że petrodolar nie śmierdzi nikomu i za dodatkowe kary pozwoli się wszystkim na co będą chcieli.
3
Nie znając treści umowy nie można mówić, że coś jest pewne. WYstarczy, że jest zapis, że po podpisaniu Ney musi wypełnić kontrakt i w tym momencie umowa jest nieważna. Zresztą gdybanie na ten temat nie ma sensu.
2
Facet nie ma żadnych ambicji, jest poza kadra narodową, a nikt mu tyle kasy płacić nie będzie teraz ile daje mu Barca. On już odcina kupony, kontrakt jest, trzeba go wypełnić. Patrząc realnie, z czysto ekonomicznej strony, gdzie za siedzenie na dupie zapłacą tyle kasy? :)
1
Za Gomesa już w tym okienku dawali sporo więcej więc po co się nad chłopem dalej pastwić. Koniunktura na rynku jest taka, że zawodnik w jego wieku, na jego pozycji, z dużego klubu od razu kosztuje 35 mil +.
1
Jesteś niesprawiedliwy, Ney nigdy nie okazywał "much w nosie" czy w inny sposób nie znieważył Barcelony. Same negocjacje mało eleganckie owsze, ale zarząd Barcy to stado baranów, których każdy doi i naciąga jak chce.
1
"Kwestie prawne i finansowe" - tu raczej chybione w 100%, dopiero po takim transferze jawnie bijącym w regulacje Fifa będą jazdy.
Od siebie natomiast dorzuciłbym, brak stosownych wzmocnień skłądu, dających nadzieję na grę o najwyższe stawki. Oczywiście okno nadal trwa, ale rywale nie śpia i kupują a Barca obserwuje, a teraz nawet zawiesza politykę transferową czekając na rozój wypadków.
Jakkolwiek będzie to precedens, obejście praw, przekroczenie kolejnej bariery finansowej, pokazanie kompletnego braku szacunku dla obecnego pracodawcy. Ogólnie potencajny transfer podszyty jest smrodem. Osobiście po tym jak PSG dostałoby powiedzmy 2 lata bez transfwerów i ograniczaenie kadry na LM, chciałbym aby ktoś po tym fakcie wywował klauzulę powiedzmy 3-4 podstawowych zawodników. Wtedy kara i zemsta smakowałyby wybornie.
0
Ten też ponoć w PSG może wylądopwać i to za około 50 kil ojro.
2
To się nadal prowadzi negocjacje z klubem, deklaruje chęć wypełnienia klauzuli, a nie rozmawia z piłkarzem.
Sytuacja analogiczna z Paulinio, Barca kontaktuje się menago i pośrednio z zainteresowanym piłkarzem. Klub broniąc się przed takimi praktykami grozi zgłoszeniem sprawy do Fifa.
1
Czy przypadkiem nie jest tak, że na negocjacje przy tak długim kontrakcie winna wyrazić zgodę Barca? W innym przypadku PSG narusza zapisy regulaminowe Fifa.
1
Taki wywiad i nic na temat murawy :)
Nie wiem co o nim myśleć, chybo tylko on i Puyol to takie sztandarowe postacie, które nieodzownie stawiane są jako symbole Barcy. Pewnie ktoś tam znajdzie jeszcze kilka osób, ale dla mnie ci dwaj panowie to serce i mózg drużyny. Tym bardziej dziwne, że obaj są gdzieś z boku, jeden brata się z petrodolarami, drugi robi biznes. Chciałbym wierzeyć, że to zarząd jest przeszkodą do wykorzystania ich wizerunku dla dobra klubu. To co mówi Xavi o szkółce Barcy to sama prawda, tylko bez takich ikon troche ciężko uczyć młodych, bo dotknięcie legendy warte jest 1000 treningów.
0
Jeżeli traktować donbiesienia jako możliwe to:
1. Barca chce Verattiego, a jak wieść gminna niesie ostatnio nie trenował niby to z powodu urazu.
2. Barca potrzebowała kasy na transfery i tu zgoda na transfer Neya pod warunkiem nowej, wyższej klauzuli odejścia.
3 Barca nie patrzy, że po Massim potrzeba będzie kogoś magicznego bo potrzebuje wzmocnień tu i teraz, dlatego jest w stanie odpuścić Brazylijczyka.
4. Łatwiej znaleść uzupełnienie w ataku niż w pomocy.
To wszystko oczywiście gdybyania, ale jakby coś, nic tak dobrze się nie sprzedaje jak teorie spiskowe :)
0
Argument z Messim pierwsza klasa. Każdego tutaj nazywa się pazernym tylko nie Messiego, przecież on zarabia grosze :)
0
Po to właśnie negocjacje kontraktu są w kwotach netto, żeby nie dymać fiskusa. Oczywistym jest fakt, że przy tak ogromnych wynagrodzeniach jakie dostają dzisiejsi gwiazdorzy piłki fiskus w każdym z krajów świata będzie patrzył im na ręce.
0
Al Capone też miał księgowego, ale to on poszedł siedzieć za podatki. Zatrudniając w instytucji, a takową jest Messi, osobę do zarządzania majątkiem bierzesz odpowiedzialność za to co ona robi. W razie co możesz potem dochodzić praw na stopie cywilnej. Tyle w temacie.